KUP TERAZ

Legendy Polskie

search

O AUTORZE

Nazywam się Adrian i od lat tropię ślady dawnych wierzeń Słowian. W moich tekstach nie znajdziesz wyssanych z palca legend – każdą opowieść buduję na fundamencie prac prof. Aleksandra Gieysztora i innych wybitnych badaczy. Moją misją jest pokazanie Ci naszych korzeni w sposób rzetelny i wolny od przekłamań.

Tę samą pasję do tworzenia przelewam na karty moich książek. W Legendach Polskich dokonuję re-tellingu podań, którymi zaczytywaliśmy się do snu. Z kolei w Opowieściach Ku – moim ukochanym dziele – zapraszam Cię do onirycznego świata baśni i mitologii, gdzie magia jest ważniejsza niźli ludzka logika.


​​​​​​​

Mroczna i fotorealistyczna ilustracja przedstawiająca słowiańską boginkę tańczącą w ciemnym lesie, demonologia i dawna wiara Słowian.
04 sierpnia 2026

Mamiły śpiewem, a potem odbierały rozum. Kim były słowiańskie boginki?

Mroczny, gęsty las stanowił w wyobrażeniach dawnej wsi słowiańskiej przestrzeń obcą, nieokiełznaną i śmiertelnie niebezpieczną. To właśnie tam, w cieniu prastarych drzew i jaskiń, czaiły się boginki. Były to pierwotne demony przyrody z mitologii Słowian, które budziły paraliżujący lęk w sercach naszych przodków.

W zależności od kaprysu mogły przybierać postać odpychających staruch o nienaturalnie obwisłych piersiach lub zwiewnych, zniewalających urokiem dziewcząt tańczących w świetle księżyca. Bez litości wciągały samotnych mężczyzn w szaleńczy, opętany taniec, doprowadzając ich do duchowej degradacji, a pod osłoną nocy zakradały się do chat, by wykradać ludzkie noworodki i zostawiać w kołyskach przerażające odmieńce.

Kim były słowiańskie boginki?

Lęk przed leśnymi boginkami (nazywanymi również dziwożonami, mamunami czy na Ukrainie bohyniami) był zakorzeniony w najstarszych warstwach słowiańskiej demonologii. Jako pierwotne nimfy i demony przyrody zamieszkiwały one głębokie lasy, jaskinie, skały oraz brzegi zbiorników wodnych. Las był w wyobrażeniu dawnej wsi strefą „obcą”, pełną niekontrolowanych i złośliwych sił, w przeciwieństwie do bezpiecznej i uporządkowanej przestrzeni domostwa.

Wyobrażenia o wyglądzie boginek były dwoiste:

  • szpetne, odpychające staruchy o wielkich głowach i nienaturalnie obwisłych piersiach (które mogły zarzucać sobie na plecy),
  • młode, nadobne i zwiewne dziewczęta wieszające się na gałęziach drzew lub tańczące przy świetle księżyca.

 

Dodam tutaj też, że mianem dziwożon albo mamun określano niekiedy wyłącznie te pierwsze demony, które kradły dzieci Słowiankom. Pisałem o nich w poniższym opracowaniu:

Słowiański demon, który nie żywił się strachem, a miłością. Czego bały się nasze matki?

Wabienie, upokorzenie i „pożeranie męskości” – czego pragnęły boginki?

Zamieszkujące las boginki (oraz blisko z nimi spokrewnione wiły i rusałki) stanowiły śmiertelne zagrożenie dla samotnych, wędrujących mężczyzn:

  • Odbieranie rozumu i sił witalnych – boginki mamiły przechodniów urodą, śpiewem lub śmiechem. Gdy ulegli ich czarowi, wciągały ich w szaleńczy, opętany taniec lub łaskotały i pieszczenie udręczały tak długo, aż ofiara padła z wyczerpania lub zamarła z bezsilności.

  • Zniszczenie woli i duchowa degradacja – wycieńczony i obezwładniony mężczyzna powracający ze świata Boginek był pozbawiony woli, chudł, słabł i zapadał na chorobę. W oczach wiejskiej społeczności spotkanie z leśnymi kobietami oznaczało utratę dojrzałości, siły i sprawczości. Rolnik czy myśliwy stawał się „zauroczony”, zamykał się w sobie i uciekał od ludzi.

 

Z tego też powodu boginki budziły tak wielkie strach. To, czy ich ofiara przeżyje, czy też nie, często zależało od kaprysu demonic. Nie były to zatem istoty, które żywią się ludźmi, aby przetrwać. Polowały na mężczyzn dla swej przyjemności i z powodu ich chaotycznej natury.

Porywanie pierwiastek i położnic przez słowiański boginki

Drugą domeną szkodliwej działalności boginek była bezpośrednia agresja wymierzona w kobiety brzemienne oraz matki w połogu (czyli pierwiastki):Fotorealistyczna i przerażająca scena ukazująca słowiańską boginkę podmieniającą niemowlę w drewnianej kołysce w starej chacie, tajemnice słowiańskiej demonologii. Mitologia Słowian.

  • Zawiść o płodność i rodzinę – boginki odczuwały głęboką niechęć do ludzkich matek. Zakradały się do domostw lub atakowały w lesie i na polach, podrzucając w miejsce zdrowych niemowląt własne, demoniczne potomstwo. Były to tzw. boginiaki, podziomki lub odmieńce (dzieci krzykliwe, żarłoczne i zniekształcone).

  • Kradzież położnic – boginki czasami porywały same matki prosto do leśnych lub podwodnych kryjówek. Zmuszały je tam do karmienia piersiami i pielęgnowania brudnych, demonicznych niemowląt, co doprowadzało uwięzione kobiety do skrajnego wycieńczenia organizmu.

 

Wiara w niszczycielską działalność boginek służyła dawnej społeczności wiejskiej do oswojenia i wytłumaczenia zjawisk, których nie potrafiono pojąć medycznie. Takie przypadki jak:

  • śmierć noworodków,
  • poronienia,
  • utrata mleka u matki,
  • wrodzone wady rozwojowe u dzieci,

 

tłumaczono właśnie złośliwą działalnością boginek. Podobnie sprawa miała się z udarami słonecznymi, chorobami psychiczny czy zawałami u mężczyzn. Chociaż akurat udary słoneczne były najczęściej domeną południc, czyli słowiańskich demonów pola.

Dla dociekliwych (źródła):

  1. Szyjewski A., Religia Słowian, Wydawnictwo WAM, Kraków 2003.
  2. Bruckner A., Mitologia słowiańska i polska, Państwowe Wydawnictwo Naukowe, Warszawa 1985.
  3. Wilk A., Od zabobonu do fikcji literackiej: postać wiedźmy we współczesnym horrorze rosyjskim (1990-2012), Ośrodek Badawczy Facta Ficta, Wrocław 2021.