KUP TERAZ

Legendy Polskie

search

O AUTORZE

Nazywam się Adrian i od lat tropię ślady dawnych wierzeń Słowian. W moich tekstach nie znajdziesz wyssanych z palca legend – każdą opowieść buduję na fundamencie prac prof. Aleksandra Gieysztora i innych wybitnych badaczy. Moją misją jest pokazanie Ci naszych korzeni w sposób rzetelny i wolny od przekłamań.

Tę samą pasję do tworzenia przelewam na karty moich książek. W Legendach Polskich dokonuję re-tellingu podań, którymi zaczytywaliśmy się do snu. Z kolei w Opowieściach Ku – moim ukochanym dziele – zapraszam Cię do onirycznego świata baśni i mitologii, gdzie magia jest ważniejsza niźli ludzka logika.


​​​​​​​

Artystyczna wizualizacja owalnego słowiańskiego sanktuarium w Trzebiatowie, ukazująca paleniska i precyzyjny układ astronomiczny charakterystyczny dla wierzeń z mitologii Słowian.
03 lipca 2026

Rzymska moneta i owalny rów. Kogo Słowianie czcili w sanktuarium w Trzebiatowie?

Trzebiatów to urokliwa miejscowość w woj. zachodniopomorskim. Znajduje się tam wiele ciekawych zabytków, takich jak Kaplica św. Gertrudy, Kaplica Świętego Ducha czy Pałac w Trzebiatowie.

To, co jednak mnie fascynuje najbardziej, dotyczy czegoś innego. A mianowicie: wykopaliska archeologiczne, wskazujące na ślady kultu słowiańskiego. Badania wykazały, iż znajdowało się tam niegdyś sanktuarium, w którym nasi przodkowie składali ofiary bóstwom z mitologii Słowian.

Pierwsze odkrycia słowiańskiego kultu

Pierwsze odkrycia miały miejsce jeszcze wówczas, gdy Trzebiatów leżał poza granicami Polski. W 1931 roku niemieccy archeolodzy odkryli około 100 metrów na północ od wału biegnącego wzdłuż rzeki Regi owalną budowlę o wymiarach 10 × 13 metrów. Była ona zorientowana na osi północ–południe. Konstrukcja składała się z rowu o szerokości ok. półtora metra i głębokości pół metra.

Znaleziono w nim pozostałości przepalonej gliny, węgla drzewnego oraz ceramikę z motywami słowiańskimi. Wewnątrz obiektu odkryto dwa paleniska.

Rok później odnaleziono podobne ślady kultu, a w ich obrębie monetę rzymską cesarza Antonina Piusa. Przypuszcza się, że została złożona jako ofiara. Badania te potwierdziły istnienie w Trzebiatowie kultu słowiańskiego. Wówczas nazwano go „Białym Bogiem”, utożsamianego z bogiem słońca, ale prawdziwy cel sanktuarium był zapewne zgoła odmienny.

Jakie funkcje pełniło słowiańskie sanktuarium w Trzebiatowie?Zbliżenie dłoni rzucających rzymską monetę Antonina Piusa w ogień, symbolizujące obowiązkową ofiarę, zwaną trzebą, w dawnej religii Słowian.

Kalendarz i obserwatorium astronomiczne

Badania wykazały, że układ poszczególnych składników tego miejsca (kamieni oraz śladów po palikach) charakteryzował się precyzyjną orientacją astronomiczną. Konstrukcja ta pozwalała Słowianom na dokładne wyznaczanie wschodów słońca w najważniejszych momentach cyklu rocznego: 21 marca (równonoc wiosenna), 23 czerwca (przesilenie letnie, czyli Noc Kupały) oraz 23 września (równonoc jesienna).

Poprawne wyznaczenie tych dat było kluczowe dla rolniczej społeczności słowiańskiej. To one determinowały momenty przejścia między porami roku i czas odprawiania głównych świąt wegetacyjnych oraz agrarnych.

Miejsce składania ofiar

Paleniska odkryte w owalnym sanktuarium w Trzebiatowie stanowiły punkt komunikacji między światem ludzi a sferą sacrum. Ich głównym zadaniem było umożliwienie rytualnego składania darów bogom. Związek tego miejsca z ofiarowaniem jest tak silny, że zachował się w samej nazwie miejscowości. Wywodzi się ona od prasłowiańskiego słowa trzeba–, które oznaczało ofiarę.

W przeciwieństwie do obiaty (ofiary dobrowolnej, będącej wynikiem ślubowania), trzeba stanowiła świadczenie obowiązkowe. W mitologii Słowian było to coś, co z samej natury należało się siłom wyższym, aby podtrzymać kosmiczny porządek. Od tego terminu otwarte słowiańskie miejsca kultu, w których palono ogniska, powszechnie określano mianem trzebiszcz.

Komu poświęcone było sanktuarium w Trzebiatowie?

Z okolicami Trzebiatowa wiąże się ciekawa historia dotycząca rzekomego lokalnego bóstwa.

W pobliżu Trzebiatowa znajdowało się miejsce znane jako Belbuc, gdzie przed 1170 rokiem założono klasztor (kościół św. Piotra). Na podstawie brzmienia tej nazwy, późniejsi kronikarze i niemieccy uczeni zrekonstruowali postać Białoboga (Białego Boga). Miało to być najwyższe „dobre” bóstwo Słowian i stanowić mitologiczną przeciwwagę dla Czarnoboga, utożsamianego z chrześcijańskim diabłem.

Rzecz w tym, że Białobóg nigdy nie istniał. Został on wymyślony na podstawie chrześcijańskiej potrzeby nakładania dualizmu dobry-zły. Chociaż w mitologii Słowian motyw dualizmu jest silny, nigdy nie wyglądał on tak, jak w chrześcijańskich wierzeniach.

Choć więc Trzebiatów z pewnością stanowił ważne miejsce zgromadzeń i kultu, prawdziwe imię bóstwa (lub bóstw), któremu Słowianie zanosili tam ofiary, pozostaje dla nas tajemnicą. Możemy przypuszczać, iż jeśli było to sanktuarium poświęcone kultowi lunarnemu, to mogło ono służyć Swarogowi czy Dadźbogowi.

O dwójce tych bogów więcej dowiesz się z poniższych artykułów:

Słowiański bóg, który podarował nam słońce. Dlaczego nasi przodkowie bali się splunąć w ogień?

Dadźbóg – słowiański bóg słońca, który rozdawał bogactwa. Dlaczego nasi przodkowie uważali się za jego wnuków?

Dla dociekliwych (źródła):

  1. Gieysztor A., Mitologia Słowian, Wydawnictwa Uniwersytetu Warszawskiego, Warszawa 2006.
  2. Sanktuarium w Trzebiatowie, Historia Trzebiatowa, 2026.