KUP TERAZ

Legendy Polskie

search

O AUTORZE

Nazywam się Adrian i od lat tropię ślady dawnych wierzeń Słowian. W moich tekstach nie znajdziesz wyssanych z palca legend – każdą opowieść buduję na fundamencie prac prof. Aleksandra Gieysztora i innych wybitnych badaczy. Moją misją jest pokazanie Ci naszych korzeni w sposób rzetelny i wolny od przekłamań.

Tę samą pasję do tworzenia przelewam na karty moich książek. W Legendach Polskich dokonuję re-tellingu podań, którymi zaczytywaliśmy się do snu. Z kolei w Opowieściach Ku – moim ukochanym dziele – zapraszam Cię do onirycznego świata baśni i mitologii, gdzie magia jest ważniejsza niźli ludzka logika.


​​​​​​​

Mroczna wizualizacja wschodniosłowiańskiego bóstwa Jaryły jadącego na białym koniu, trzymającego w dłoniach kłosy żyta oraz uciętą ludzką głowę, na tle mglistego, starożytnego krajobrazu. Mitologia Słowian.
23 lipca 2026

Bóg wojny i opiekun rolników. Dwa oblicza słowiańskiego Jarowita

Jarowit w mitologii Słowian był przedstawiany dwojako: zarówno jako potężny bóg-wojownik, jak i opiekun rolników. Te pozornie sprzeczne funkcje miały głęboki, mitologiczny sens. Kim tak naprawdę był Jarowit dla naszych przodków?

Jarowit – etymologia boskiego imienia

Jarowit (w kronikach niemieckich zapisywany jako Gerovit lub Herovith) był bóstwem Słowian połabskich i pomorskich. Jego kult koncentrował się przede wszystkim w pomorskiej Wołogoszczy (Wolgast) oraz w nadłabskiej Obli (Hawelbergu), które było głównym grodzie plemienia Brzeżan.

W mitologii Słowian słowa miały moc. Nie inaczej było z bóstwami. Rzadko kiedy zdarzało się, aby imię pojawiało się znikąd. I nie inaczej jest w przypadku Jarowita.

Jego imię wywodzi się od słowiańskiego rdzenia jar-, jaro-, co oznaczało siłę, surowość, młodzieńczą krzepę oraz wiosnę. Zresztą stąd do dziś nazywamy zboża siane wiosną „jarymi”. Samo imię Jarowit można więc przetłumaczyć jako „młody zwycięzca” lub „młody pan”.

Tym samym bóstwo to już z samego swego miana powiązane było z siłą oraz wiosną.

Podwójne oblicze Jarowita – bóg wojny i opiekun plonów

Na pierwszy rzut oka Jarowit zdawał się łączyć w sobie kompetencje, które wydają się sprzeczne.

  • Bóg-wojownik – chrześcijańscy kronikarze i hagiografowie opisujący misję biskupa Ottona z Bambergu (1128 r.) nazywają go wprost „bogiem wojska” i utożsamiają z rzymskim Marsem. Zbieżne kompetencje wojskowe stawiają go bardzo blisko naczelnego boga Słowian, czyli Peruna.

  • Dawca wegetacji i życia – z drugiej strony Jarowit wykazywał cechy bóstwa solarnego, opiekującego się wegetacją i rolnictwem. Wierzono, że ma on moc obdarzania ludzi płodami pól i lasów oraz zapewniania przychówku zwierzętom i ludziom. Wskazuje na to groźba, którą wypowiedział jego kapłan, zapowiadając odebranie tych wszystkich łask osobom, które przyjmą „niemieckiego boga” (chrześcijaństwo).

 

Uroczystości ku czci Jarowita odbywały się wiosną. Biskup Otto natrafił w Hawelbergu na tłumne obchody z chorągwiami około 10 maja. Natomiast inne przesłanki wskazują, że święto to mogło być obchodzone około 15 kwietnia, w okresie wiosennego siewu.

Badacze religii słowiańskiej (tacy jak Aleksander Gieysztor) bezpośrednio łączą Jarowita ze wschodniosłowiańskim Jaryłą (lub Jarunem). W obrzędach ludowych Jaryło przedstawiany był jako bosy młodzieniec w białych szatach, jadący na białym koniu, trzymający w jednej ręce ludzką głowę, a w drugiej kłosy żyta.

Taki obraz doskonale podsumowuje podwójną naturę Jarowita-Jaryły: uosobienie srogiego wojownika i stróża prac rolniczych, na którym opierało się przetrwanie plemienia.

Więcej o samym Jaryle pisałem tutaj:

Bosy młodzieniec z odciętą głową. Przerażająca prawda o słowiańskiej wiośnie

Złota tarcza i incydent w WołogoszczyZbliżenie na zawieszoną w ciemnym wnętrzu drewnianej świątyni pogańskiej wielką, złotą tarczę oświetloną blaskiem pochodni, symbolizującą moc boga Jarowita w słowiańskiej wierze.

Najważniejszą świętością i atrybutem Jarowita w świątyni w Wołogoszczy była wielka tarcza obita złotymi blachami. Było to oczywiste wyobrażenie solarne, które traktowano jako nietykalną relikwię. Wynoszono ją ze świątyni wyłącznie na czas wojny, co miało stanowić bezwzględną gwarancję zwycięstwa nad wrogami.

Tarcza ta pełniła więc rolę analogiczną do świętego białego konia Świętowita na Rugii. Szerzej pisałem o tym w poniższym opracowaniu:

Świętowit z Arkony. Czterogłowy bóg i wyrocznia białego konia

Z tą tarczą wiąże się fascynujący incydent z czasów chrystianizacji. Kiedy w 1128 roku do Wołogoszczy przybył biskup Otto z Bambergu, jeden z jego duchownych, uciekając przed wrogim słowiańskim tłumem, schronił się w świątyni Jarowita. Szukając ratunku, zdjął ze ściany ową złotą tarczę, zarzucił ją sobie na szyję i wybiegł na zewnątrz.

Na ten widok przerażony tłum rozstąpił się i padł na ziemię, biorąc kleryka za samego objawiającego się boga Jarowita.

Jarowit jako oblicze Peruna

Podobnie jak w przypadku Jaryły, część badaczy widzi w Jarowicie oblicze Peruna. Wówczas łączenie dualnej funkcji boga-wojownika oraz patrona rolnictwa nabiera głębszego znaczenia.

Perun, jako najwyższy bóg w mitologii Słowian, nie zajmował się jedną dziedziną życia. Jego obecność pzenikała wszystkie aspekty codzienności. Jarowit, Jaryło czy Świętowi to w istocie różne, lokalne oblicza naczelnego bóstwa. Poszególne plemiona Słowian czciły Peruna pod różnymi postaciami, oddając mu cześć jako najwyższemu władcy panteonu i całego świata.

Więcej o samym Perunie przeczytasz tutaj:

Perun Gromowładny. Dlaczego słowiański bóg o wielu obliczach musiał stworzyć świat z diabłem?

Dla dociekliwych (źródła):

  • Gieysztor A., Mitologia Słowian, Wydawnictwa Uniwersytetu Warszawskiego, Warszawa 2006.