KUP TERAZ

Legendy Polskie

search

O AUTORZE

Nazywam się Adrian i od lat tropię ślady dawnych wierzeń Słowian. W moich tekstach nie znajdziesz wyssanych z palca legend – każdą opowieść buduję na fundamencie prac prof. Aleksandra Gieysztora i innych wybitnych badaczy. Moją misją jest pokazanie Ci naszych korzeni w sposób rzetelny i wolny od przekłamań.

Tę samą pasję do tworzenia przelewam na karty moich książek. W Legendach Polskich dokonuję re-tellingu podań, którymi zaczytywaliśmy się do snu. Z kolei w Opowieściach Ku – moim ukochanym dziele – zapraszam Cię do onirycznego świata baśni i mitologii, gdzie magia jest ważniejsza niźli ludzka logika.


​​​​​​​

Słowiański żerca rozpalający ognisko przez tarcie drewna na brzegu rzeki w Noc Kupały, Swarożyc, święty ogień Słowian, mitologia słowiańska.
20 czerwca 2026

Noc Kupały – komu Słowianie palili ogniska? Święty ogień naszych przodków

Kiedy krótki czerwcowy zmierzch przechodził w najkrótszą noc w roku, w słowiańskich osadach działo się coś, co wykraczało daleko poza radosne powitanie lata. Wygaszenie wszystkich domowych palenisk nie było podyktowane oszczędnością ani logiką. To był uświęcony wiekami wymóg rytualny.

21 czerwca nasi przodkowie krzesali wówczas żywioł, który otaczano nabożną czcią, przywiązaniem oraz... lękiem. W mitologii Słowian ogień pełnił kluczową rolę. Nie tylko jako żywioł sam w sobie, ale i symbol bogów.

Kupała, Cerera czy Słońce? Komu naprawdę oddawano cześć 21 czerwca

O to, na czyją cześć skakano przez strzelające w niebo płomienie, spierali się już siedemnastowieczni skryby. Według zapisów Latopisu Hustyńskiego, cała ta nocna obrzędowość, tańce i zabawy odbywały się ku czci Kupały. Kronikarz z tamtej epoki widział w nim prastarego słowiańskiego boga bogactwa oraz urodzaju, stawiając go w jednym rzędzie z rzymską Cererą.

Sobótkowe szaleństwo i ofiary miały być w istocie wielkim dziękczynieniem za nadchodzące żniwa. Warto jednak dodać, że samo słowo „Kupała” bywało płynne. Mogło oznaczać mityczną istotę, całe święto, a w późniejszych wiekach po prostu obrzędową kukłę.

Więcej możesz się dowiedzieć z poniższego artykułu:

Gdy niewinny wianek decydował o losie. Czym była Noc Kupały dla Słowian?

Spojrzenie szeroko pojętego kulturoznawstwa stawia tę sprawę inaczej: kupalnocka była całkowicie naturalnym, agrarnym świętem słońca, ognia oraz wody. Stanowiła moment mistycznej kulminacji przesilenia letniego, w którym celebrowano płodność i oddawano hołd ożywczym siłom przyrody.

Trzy twarze płomienia. Dlaczego ogień nie był po prostu ogniem?

Dla Słowian ogień nie był zjawiskiem jednorodnym. Zgodnie z przedchrześcijańską, indoeuropejską wizją wszechświata, dzielono go na trzy zupełnie odrębne sfery i przypisywano różnym bóstwom:Słowiańscy wieśniacy skupieni w nocy wokół świętego ogniska kupalnego, Swaróg, Dadźbóg, słowiańskie obrzędy letniego przesilenia, noc kupały, mitologia Słowian.

  • Ogień niebiański (słońce) – jego uosobieniem był Swaróg, bóstwo słoneczne stojące na samej górze panteonu, tuż obok prawdziwych suwerenów świata, czyli Peruna i Welesa. Inna interpretacja zakłada, że to Dadźbóg w imieniu ojca-Swaroga był bogiem-słońce.

  • Ogień atmosferyczny (błyskawica) – Należał do potężnego boga burzy i niebios, Peruna. Piorun uderzający z chmur był jego głównym narzędziem walki i atrybutem.

  • Ogień ziemski (ognisko domowe) – Fizyczny płomień płonący na ziemi zarówno w domowym piecu, jak i na stosie ofiarnym, w lampach czy pochodniach. Uosabiał Swarożyca, jednego z synów Swaroga.

 

O tym, jak potężna była to personifikacja, najlepiej świadczą pełne oburzenia staroruskie kazania (jak Słowo Christolubca). Duchowni grzmieli w nich na wiernych, że ci „do ognia modlą się, zowiąc go Swarożyczem”. Sobótkowe ogniska nie były więc zwykłym stosem drewna, lecz namacalnym ciałem ziemskiego bóstwa.

Relacja ognia i bóstw do niego jest dosyć skomplikowana w mitologii Słowian. Jeśli interesuje Cię ten temat, zapraszam do moich opracowań o trójce bogów Swaróg, Swarożyc i Dadźbóg:

Słowiański bóg, który podarował nam słońce. Dlaczego nasi przodkowie bali się splunąć w ogień?

Swarożyc – bóg ognia ziemskiego, czy władca wojny? Prawdziwe oblicze syna Swaroga w mitologii Słowian

Dadźbóg – słowiański bóg słońca, który rozdawał bogactwa. Dlaczego nasi przodkowie uważali się za jego wnuków?

Wiara w żywy ogień

Jako ucieleśnienie boga, ogień należał do sfery sacrum. Posiadał moc odganiania zła i chorób, ale wymagał bezwzględnego szacunku od naszych przodków. Obowiązywało wokół niego twarde tabu: pod żadnym pozorem nie wolno było go pokalać niczym nieczystym. Wrzucenie do paleniska śmieci, nieczystości czy choćby wycelowanie w płomień ostrego przedmiotu uchodziło za niewybaczalny grzech.

Nawet przeklinanie przy ogniu uchodziło za coś karygodnego.

Ogniska w wigilię letniego przesilenia niecono w najbardziej archaiczny, ceremonialny sposób, czyli poprzez tarcie o siebie kawałków drewna. Słowianie uciekali się do rytu żywego ognia w momentach szczególnych: podczas kupalnocki oraz w celach profilaktycznych, gdy osadzie groziło widmo niszczycielskiej zarazy.

Blask tak wskrzeszonego Swarożyca miał za zadanie odstraszać od ludzkich chat i upraw złe duchy wodne. A także na nowo przywracać utraconą równowagę między człowiekiem a otaczającą go przyrodą.

Dla dociekliwych (źródła):

  1. Gieysztor A., Mitologia Słowian, Wydawnictwa Uniwersytetu Warszawskiego, Warszawa 2006.
  2. Szyjewski A., Religia Słowian, Wydawnictwo WAM, Kraków 2003.